Luksus nie mieszka już w centrum

Przez lata „lepszy adres” oznaczał jedno. Ścisłe miasto, rozpoznawalna dzielnica, prestiżowa inwestycja. Dziś ten schemat coraz częściej przestaje działać. Zmienia się to, co naprawdę ma znaczenie Coraz więcej osób przestaje wybierać to, co najbardziej widoczne. Zaczyna zwracać uwagę na to, jak wygląda zwykły dzień. Nie chodzi już tylko o sam budynek. Chodzi o to, czy dobrze się w nim funkcjonuje. Rzeczy, które zaczynają mieć znaczenie:
● Czy w domu jest cicho?
● Czy za oknem widać przestrzeń, czy kolejny budynek?
● Czy można otworzyć okno bez poczucia, że ktoś jest kilka metrów dalej?

To są proste rzeczy, ale to one decydują o tym, jak wygląda codzienność. To widać też w danych. W badaniach dotyczących jakości życia coraz częściej podkreśla się znaczenie otoczenia, dostępu do zieleni, światła i przestrzeni. Po przekroczeniu pewnego poziomu dochodu większy wpływ na codzienne samopoczucie zaczynają mieć nie kolejne udogodnienia, ale warunki, w których funkcjonujemy każdego dnia. To tłumaczy, dlaczego zmienia się sposób wyboru miejsca do życia.

Dom przestaje być tylko parametrem. Jeszcze niedawno decyzja opierała się głównie na liczbach. Metraż, liczba pokoi, standard. Dziś ważne jest to, czy dom pozwala normalnie funkcjonować bez ciągłego dopasowywania życia do ograniczeń wnętrza.
● Czy można wydzielić miejsce do pracy?
● Czy jest pokój na parterze, który może służyć osobie starszej albo komuś, kto ma trudności z poruszaniem się?
●Czy przestrzeń daje się wykorzystać w niestandardowy sposób, na przykład przez antresolę w pokoju dziecka, miejsce do zabawy, ściankę wspinaczkową albo dodatkową strefę do przechowywania/

W praktyce

Coraz większe znaczenie mają konkretne rozwiązania. Brak wspólnych ścian oznacza, że nie słychać sąsiadów tak jak w typowej zabudowie szeregowej. Większa odległość między budynkami daje światło i prywatność. Wysokość pomieszczeń na piętrze pozwala wykorzystać przestrzeń w pionie, a nie tylko w poziomie. To są rzeczy, które zaczynają być ważniejsze niż sam standard wykończenia.

A co z Warszawą?

Takie rozwiązania są dostępne również w mieście. Można znaleźć przestrzeń, prywatność i dobrą architekturę. W praktyce są to jednak najczęściej oferty z najwyższego segmentu cenowego, dostępne dla niewielkiej grupy osób. Dlatego wiele osób zaczyna szukać podobnej jakości życia poza centrum. Zmienia się sposób wyboru Coraz częściej wybierane są miejsca, w których zabudowa nie jest gęsta, między budynkami jest więcej przestrzeni, a zmiany zachodzą stopniowo, nie jednocześnie w całej okolicy. To nie wynika z mody, tylko z doświadczenia.

Na koniec

Luksus nie zniknął. Zmieniło się to, jak jest rozumiany. Nie chodzi już o to, co robi wrażenie na początku. Bardziej o to, czy po kilku miesiącach mieszkania coś zaczyna przeszkadzać, czy nie. I to jest różnica, którą każdy ocenia już sam.

UMÓW SPOTKANIE I ZOBACZ INWESTYCJĘ NA ŻYWO!

Umów się na spotkanie z naszym działem sprzedaży i odkryj, jak nasze projekty mogą spełnić Twoje oczekiwania.

Przewijanie do góry